Everything and nothing

niedziela, 9 czerwca 2013

Rozdział 2

                                                                  Rozdział 2 

Obtarłam policzek bo nie chciałam żeby mnie całował. Chord uśmiechnął się gdy to robiłam. Wszyscy przeszliśmy do jadalni usiadłam na miejscu na .którym siedziałam przed tem. Wszyscy oprócz mnie zaczęli konsumować. Wyciągnęłam telefon z torebki, schowałam go pod stół żeby nikt się nie czepiał miałam 4 wiadomości oczywiście od Milki, Beyley, Mariki i Kasie wszystkie miały ta samą treść * heeej słońce jak tam ? Zayn jest przystojny ? co rb. ? :* ♥ *  odpisałąm wszystkim że pogadamy później. 

- Melody słońce dla czego nie jesz tylko zajmujesz się telefonem?- odezwała się babcia 
- CO ? 
-No dla czego nie jesz nic tylko szperasz w tym klocku - babcia się oburzyła
- Ja przepraszam poprostu przyjaciółki do mnie wydzwaniają :)- nie wiedziałam co powiedzieć 
- Kochanie widzisz nas raz na kilka lat a przyjaciółki masz na co dzień kto cię tak wychował, no przecież kochana mamusia woli karierę niż opiekować się własnymi dziećmi, ale ona od zawsze dbała tylko o siebię nie wiem gdzie popełniłam błąd że mój kochany syneczek ożenił się z nią  - narzekała babcia 
- CO JAK ŚMIESZ ?! MY JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI I NIE MASZ PRAWA TAK MÓWIĆ MAMA NAS KOCHA I CO DZIEŃ DO NAS DZWONI !!! - wkurzyłam się 
wstałam od stołu i poszłam do łazienki usłyszałam tylko ,, Zayn idź za nią ''  jeszcze jego mi tu brakowało. Wyciągnęłam tusz do rzęs i zaczęłam się malować. Usłyszałam pukanie do drzwi 
- Czego Zayn ?! - wydarłam się na kuzyna i dalej kontunuowałam malowanie rzęs 
- Mogę wejść ?- spytał 
- Jeśli musisz ?-odpowiedziałam pytaniem na pytanie 
Usłyszałam  jak drzwi do łazienki powoli się otwierają  a do środka wchodzi Zayn.
Usiadł na kraju wanny i rejestrował każdy mój ruch. Odwróciłam się poirytowana 
- nudzi ci się czy jak ? i wgl. po co tu przylazłeś kochana babcia cię wysłała czy chcesz zobaczyć że wcale nie jestem twardą kobietą ?
Widziałam zakłopotanie na twarzy chłopaka nie wiedział co powiedzieć 
Usiadłam obok niego on odwrócił swoją głowe w moją stronę 
- Nawet nie wiesz jaka jestes piękna - Zayn przewiercał mnie wzrokiem 
- Masz rację nie wiem  bo nie jestem jestem sztuczna i głupia i w dodatku ci się zwierzam - odpowiedziałam Zayn położył swoją dłoń na mojej 
- Jesteśmy rodzinom i tą bliską i niedość że się prawie wgl. nie widujemy to jeszcze nie przedpadamy za sobą co to za rodzina ? - pogładził moją dłoń swoim kciukiem, spojrzałam to na niego to na nasze ręce i w sumie to nie wiedziałam czemu darzyłam go lekką nienawiścią wydawał się byc miły. 
- Dziękuję i masz rację co to za rodzina ?- lekko się usmiechnęłam 
Wstałam otworzyłam drzwi i weszłam do kuchni gdzie wszyscy siedzieli cicho tylko Chord zajadał kurczaka rozbawił mnie ten widok ale nie chciałam się usmiechać. Gdy przekroczyłam próg kuchni wszystkie oczy były skierowane na mnie. 
-My już raczej pójdziemy do domu - powiedziałam znacząco do Chord'a i zabrałam torebkę z krzesła 
-Co czemu ja jeszcze nie skończyłem jeść- odpowiedział z pełną buzią mój braciszek
- Wiesz jak byśmy tu jeszcze dłużej siedzieli nie wiadomo czy nasza mama nie zostałaby wyzywana od dziwek i suk a tego bym nie chciała. - powiedziałam wzracając się do babci 
- Melody - szturchnął mnie lekko Chord 
- Kochanie przepraszam jęsli was uraziłam poprostu chciałam powiedzieć to co myslę - Babcia wstała od stołu i próbowała mnie przytulić na szczeście ja odsunęłam się 
- Dla twojej wiadomości babciu to właśnie mama co dziennie dzwoni  i pyta czy wszystko w porządku a nie tata to właśnie tata ma nas głęboko, to własnie tata ma 5 kochanek a nie mama i to nie mama zasłużyła sobię na to co powiedziałs- zakończyłam swój monolog i szarpnęłam swego brat aby wkońcu odczepił się od kurczaka 
- No to do widzenia pewnie uwidzimy się zowu za jakieś 5-6 lat - zażartował Chord. 
Nagle usłyszałam męski głos 
- Mel Chord ! - Odwróciliśmy się na korytarzu stał przybity Zayn 
-Tak ?- odezwał się Chord 
- POodajcie mi swoje numery nie wiem jak wy ale ja chciałbym się jeszcze spotkać - Ja i Chord popatrzelismy sie na sb. zdziwieni,ale zabrałam od Malika telefon który trzymał w ręcę szybko wpisałam swój i Chord'a numer.
- Proszę bardzo i do widzenia - szybko wyszliśmy z domu babci. Byłam troche przybita zachowaniem babci nie dochodziło do mnie jak ona mogła cos takiego powiedzieć ale z drugiej strony bardzo zdziwiło mni zachowanie Malika w sumie to nie wydawał się taki zły. 
- Co sądzisz o zachowaniu babci ? - po chwili ciszy odezwał się mój brat 
- To było okropne nie mam zamiaru już tam iść - odpowiedziałam 
- Mi też się to nie spodobało a zwłaszcza że byli tam koledzy Zayna - podrapał sie po głowie Chord 
- Nom ale nie mówmy o tym tylko przujdziemy do domu ide wziąć kąpiel i do łóżka. 
- Ja to samo - potwierdził mój braciszek 
Po 10 min. doszliśmy do domu. Przekręciłam zamek w drzwiach i czym prędzej wparowaliśmy do mieszkania. Zciągłam buty i ruszyłam do swojego pokoju żeby zabrać pidżamę. Potem ruszyłam do łazienki gdzie odbyłam 30 minutową kapiel. Ubrała m swoją ukochana pidżamę 
Poszłam do swojego pokoju zabrała jeszcze laptopa . Usiadłam na wyrku, położyłam laptopa na kolanach i surfowałam po internecie weszłam na fb. i twittera na tt dodałam post 
,, Nie ważne co inni mówią ja i tak wiem swoje :) '' wyłączyłam laptopa nagle usłyszałam piosenke Shakina Stevensa - Give me your heart tonight to znaczyło że ktoś do mnie dzwoni odebrałam 
ROZMOWA 
- Halo ? 
- Hej Melody to ja Zayn miałabyś cos przeciwko gdybyśmy jutro do was wpadli ? 
- Wy to znaczy kto ? 
-To znaczy One Direction 
- No dobrze a o której ? 
- Może o 14 ? 
-No może być a teraz wybacz ale jestem zmęczona to do jutra paa :0
- No hej 
Położyłam teleon na szafce nocnej  i po chwili juz spałam. 
Rano Obudziło mnie .... 

środa, 22 maja 2013

Rozdział 1 ,, W dupie chybaaaa !!!''

                                    Rozdział 1 ,, W dupie  chybaaa!!!''


Obudziłam się o 7.45 zrobiłam poranną toaletę, spakowałam torbę na trening siatkówki i zeszłam na dół na śniadanie. Rodziców jak zawsze nie było, Chord oglądał jakiś kanał muzyczny, przywitałam się z nim całusem w polik i poszłam do kuchni na stole stał talerz z kanapką z szyneczką i sałatką mmmm...pychaaa :p 
Krzyknęłam tylko dziękuję do Chorda i zaczęłam zajadać się pysznością ♥. Byłą 7.20 więc miałam jeszcze 20 min poszłam zmienić swój ubiór bo dziwnie się w nim czułam ostatecznie wybrałam to:
No od razu lepiej zeszłam na dół zabrałam torbę, pożegnałam się z bratem i szłam w kierunku hali. Nagle potknęłam się o coś a że miałam wielkie obcasy wywinęłam orła na kogoś. Szybko się opamiętałam i wstałąm jak najprędzej okazało się że to mój wujek tata Malika. Zaczęłam go przepraszać. 

Ja - Boże ja przepraszam pana strasznie 
W.M.- Melody ?! 
Ja- Wujek ?!
W.M.- Co ty tutaj robisz ? 
jA- nO MIESZKAM NIE DALEKO a teraz ide na trening A TY co robisz w Birmingham ? 
W.M.- Przyjechałem z Zaynem i jego zespołem do babci Sue  :) Nie wiedziałem że się przeprowadziliscie 
Ja- No jakiś 1 rok temu 
W.M.- No w sumie dawno się nie widzieliśmy może przyjdziecie do babci Sue jutro przyjeżdża Trish z dziewczynkami 
Ja- Rodzice raczej nie dadzą rady ale zapytam Chord'a a teraz przepraszam śpieszę się 
W.M - To do zobaczenia ! 
Ja- Cześć wujku 
Wyminęłam go i szybkim tępem doszłam do hali.
Moja drużyna już na mnie czekała więc przebrałam się strój i zaczęłam grać 
Po 2 godzinach grania w siatkę trening dobiegł końca  pożegnałam się z drużyną i wróciłam do domu. 
Chord'a nie było w domu więc poszłam wziąć goracą kąpiel uuuu ale fajnie siedziałam w wannie chyba z godzinę ciągle dolewając gorocej wody :P 
Nagle usłyszałam że ktoś puka do drzwi oooo nieee a tak fajnie było , ubrałam na siebię szlafrok i poszłam otworzyć drzwi i oczywiscie kto tam stał ? Chord! 
Ja- Chord ty głupku gdzie masz klucze do domu ?! 
Ch- nie wiem zgubiłem gdzies po drodze 
Ja- Co za tępy nóż
Ch- Tępy nóż którego kochasz :p - Chord śmiesznie poruszał brwiami na co się zaśmiałam 
Ja- Najbardziej na świecie ♥ 
Wpuściłam go domu sama poszłam się ubrac i wypuścić wodę z wanny 
Chord robił sobie jajecznicę ja usiadłam przy stole 
Ja- Wiesz kogo spotkałam dzisiaj na miescie ?
Ch- No nie zgadne 
Ja- Wujka Malika
Ch-Żartujesz - chłopak gwałtownie sie do mnie obrucił 
Ja- Nie ! I zaprosił nas do babci Sue jutro bo będzie cała rodzina Malików 
Ch- Pójdziemy ?
Ja- możemy iść jutro sobota potem pójdziemy do klubu oks. ? 
Ch- No okej ..nadal nie lubisz Malików ? 
Ja- Tak no ale przeboleje dobra idę do Milki dzisiaj u niej nocujemy z dziewczynami :) 
Ch - No okej idź się pierwsze spakuj c' nie ? 
Ja- A no tak dzięki ! :*
Poleciałam się szybko spakować z łazienki zabrałam niebieska farbe bo chciałam żeby Beyley mi zafarbowała końcówki zawsze mi się to podobało 
Pożegnałam sie z braciszkiem i pobiegłam na drugą strone ulicy bo właśnie tam Mieszkała  Mili :) 
Zapukałam do drzwi otworzyła je kolorowo włosa dziewczyna zwana moją siostrą'' 
Ja- hEEEEEEJOOOOOOOOOO !!!!
M- No witam !! dziewczyny  Melodja przyszła !
Nagle do ganku zleciały się Beley , Kasie i Marika przywitałyśmy się i poszłyśmy do salonu 
B- To co rb. ? 
Ja- Farbujemy mi końcówki !!!
Mar- WOHOOOOO 
Ja- heh mam farbe- wyciągłam z pudełeczko z farbą z torby 
Mar- I jeszcze raz WOHOOOOO 
Zaśmiałyśmy się 
B- a o 22 idziemy do klubu !!! 
Ja- Jak zawsze....:D Ja nic nie mówiłam Choed'owi więc musimy sie wymknąć żeby nas nie zauważył 
MIlka- Aha czyli norma? - Ja pokiwałam głową 
Mar- No to bieżmy się do roboty 
Dziewczyny umyły mi włosy i wzięły sie do roboty śmiałyśmy się z wszystkiego 
po 1 godzinie Było po wszystkim.. popatrzyłam się w lustro i oniemiałam to było śliczne 

zaczęłam skakać i piszczeć ze szcześcia dziewczynom też się podobało
K- dziewczyny zostały nam 3 godz żeby się przygotować
Od razy Milka poleciała po zestaw makiijażystki i fryzjerki
Pierwsza pod ,,lupę'' weszła Kasie  miała lekki makijaż bo ona nigdy nie lubiała dużego 
Ja- Ale cudnie wygladasz ! Milka kolejny talent odkryty 
Mil-Masz rację cudnieeeeee z resztą zobacz się w lustrze 
Gdy Kas zobaczyła swoje odbicie o mało co nie padła b. się jej podobało . potem była Marika 
ona jak zawsze grube nie długie czarne kreski nad oczami i wielkie rzęsy , kolna Beyley  ona tylko puder i tusz, przyszła pora na mnie ja z kolei najbardziej sie malowałam podkład, puder, kreska e-linerem , tusz i błyszczyk, na sam koniec ja robiłam makijaż Milce bo to tylko puder, kreska,tusz i kolorowy cień do powiek. wystrojone poszłyśmy kręcić włosy a na sam koniec się ubrać 
Ja ubrałam to 
Milka: (jak zawsze kolorowo )
Beyley : 
Marika : 
Milka :
Była 21.30 więc postanowiłyśmy juz iść ostatni raz przeglądłysmy się w lustrze i wyszłyśmy...skradając się do samochodu żeby Chord nas nie uwidział. Wsiadłyśmy do auta i odjechałyśmy DO KLUBU. pO 30 MIN. BYŁyśmy juz pod klubem. Impreza trwała już od 2 godzin.Ochroniarz juz nas znał dla tego bez problemu nas wpóscił. Gdy weszłyśmy do klubu od razu poczułyśmy zapach alkoholu i papierosów. Dziewczyny pobiegły na parkiet a ja poszłam do baru. 
Ja- Poproszę SEXon THEBEACH  :) 
Barman- dobrze :) 
Usiadłąm na barowym krześle i patrzyłam jak barman robi mi drinka.
nAGLE KTOŚ USIADŁ OBOK MNIE odwróciłam głowę aby sprawdzić kto to .był to chłopak na oko 20 lat, brązowe włosy niebieskie oczy bardzo przystojny. Uśmiechnął się do mnie ja to odwzajemniłam. Barman postawił mój napój na lade. Ja gwłatownie sie odwróciłami i upiłam łyk cieczy. Czułam wzrok bruneta na sb, po chwili zleciały się dziewczyny wszystkie zamówiły sb. drinki i zaczęły plotkowac ja nadal patrzyłam się na niebieskookiego.
Mil- Ej Melody wszystko okey ? - szturchnęła mnie Milainah 
Ja- ts..tak po prostu sie zamyśliłam 
Mar- Jassssne zamyśliłaś się o tym chłopaku tak ? - dziewczynya pokazała głowa na bruneta 
Ja- Weź przestań dobrze wiesz że na razie nie chcę mieć chłopaka - prychnęłam 
B- Mely Łukasza już nie ma i zapewniam cię że nie wróci jest teraz w Polsce z Klaudią czy jak jej tam i wex się w końcu w garść !!! - Beyley zaczęła mnie bic torebką 
Ja zaczęłam się śmiać tak jak reszta dziewczyn 
K- Nie wiem jak wy ale ja idę tańczyć dalej 
Dz- My też :0 
Ja - Ja jeszczę tutaj zostanę :) 
K- Jak chcesz ale przyjdź do nas za moment 
Ja- Obiecuję :) - dziewczyny odeszły a ja znów wzięłam łyka napoju 
Chłopak nadal tam siedział i nadal się na mnie patrzył zaczynało mnie to wkurzac.
Ja- Co się tak na mnie patrzysz ?! - spytałam zdenerwowana chłopaka 
Ch- No bo jesteś bardzo ładna i.. 
Ja- I... ? 
- Poszłabyś zatańczyć ? 
- Nie dzięki- poszłam tańczyć do dziewczyn 
- No nareszcie 1 widziałyśmy że tamten chłopak do cb. gadał 
- Nom chciał iść zatańczyć 
- I czemu nie tanczycie ? 
- Bo się nie zgodziłam ? 
- Że co ?! Takie ciacho a ty mu odmawiasz ?
- Nie mam chumoru żeby tańczyć z chłopakami 
i- Widzę że wgl. nie masz humoru
Troche się rozluźniłam wypiłam kilka drinków, potańczyłam do domu wróciłyśmy o 5 rano. Zasnęłyśmy od razu byłyśmy padnięte. 
Obudziłyśmy się wszystkie razem o 10 .15 zjadłyśmy śniadanie ja poszłam do domu. 
Chord jeszcze spał. Poszłam wziąć prysznica po nim zaczęłam się zbierać na obiad do babci 
do tego lekki makijaż poszłam obudzić brata 
- Chord !!!!
- Co co co się dzieje ?! 
 - Wstawaj bo za chwilę idziemy do babci 
- No juuuż 
Mój braciszek wstał i poszedł się opożądzić ja zeszłam do kuchni i zaczęłam czytać gazetę GLAMOUR 
Po chwili w kuchni stanął Chord gdy go uwidziałam zaniemówiłam .
- No proszę jakiego ja mam przystojnego brata :D 
- A ja jaką śliczną siostrę - zaśmialiśmy się \
Wyszliśmy z domu i skierowaliśmy się w strone domu babci na nogach było około 15 min. 
Szliśmy wolnym krokiem co chwile się z czegoś śmiejąc
- A właśnie jak tam na nocce ? 
- No okey a nic nie powiesz na te włosy ? - zrobiłam oczka ze Shreka 
- No właśnie miałem zacząć :P bardzo ci w nich do twarzy 
- Ależ dziękuje :D 
- Ależ proszę 
Przerwalismy rozmowe bo byliśmy już pod domem  na parkingu stały 2 duże Vany. Zapukaliśmy do drzwi .. po chwili otworzyła nam bacia Sue.
Ja- Cześć babciu ! 
- O witajcie słoneczka !
- Cześć babciu czy mi sie zdaje czy przedmną stoi cud 18 ?! - Chord śmiesznie poruszał brwiami ja się zaśmiałam a babcia westchnęła 
.-Oh Chord miły być nie musisz mam lustro w domu i jeszcze ślepa nie jestem - pogroziła mu palcem - Wchodźcie Malikowie już na was czekają 
Weszliśmy do środka jak zawsze u babci pachniało szalotką jak ja dawno tutaj nie byłam ostatni raz odwiedziłam babcie 4lata temu ale i tak nic tu się nie zmieniło zaś Malików nie widziałam od 6 lat.
Z Chordem wkroczyliśmy do salonu gdzie siedziała ciocia Trish i wujek Yasir. 
- Dzień dobry - lekko sie usmiechnęłam 
- Witam -widac było ż mój braciszek też nie wiedział co powiedzieć. 
Ciocia i wujek podeszli do nas i szczerze nas przytulili 
- Jak ja was dawno nie widziałam - cioci łezka zakręciła się w oku-Juz jesteście dorośli gdy was ostatnio widziałam Chord miał 16 lat a ciebię Maly jak miałaś 13 byłas taka mała a teraz piękna i dorosła.
- A co ja nie jestem piekny ?! - oburzył sie Chord 
- Jesteś jesteś ale tobie tego nie trzeba mówić :)- prychnęłam 
- Chodźcie do jadalni bo obiad już gotowy - zaczęła wołać nas babcia 
- Już idziemy mamo- odpowiedział
wujek 
Poszliśmy do jadalni na stole było pełno jedzenia ja otworzyłam szerzej oczy z resztą Chord też 
- Ktoś jeszcze ma przyjść ?- zapytałam babci siadając do stołu 
- No nie ale przecież będzie nas 14 ;-) - babcia usmiechnęła się 
- Jak to 14 ?! - prawie krzyknęłam 
- No cała rodzina Malików ja, wy i 4 kolegów Zayn'a z zespołu
- Aham- przewróciłam oczami - A gdzie dziewczyny i zespół ? 
- Są w kinie ale Zayn dzwonił że za 5 min będą - powiadomił nas wujek 
Siedzieliśmy wszyscy sztywno nikt nie wiedział co powiedzieć tylko mój brat co chwile brał babeczkę z czekoladą 
- To macie kogoś ?- zapytała nie pewnie babcia Chord zakrztusił sie babeczka którą właśnie konsumował a ja zakrztusiłam się własna śliną 
- Nie to znaczy Melody miała ale wyjechał do Polski a mi sie tam nie spieszy- wyręczył mnie mój brat 
- No to się nie bujcie babcia za niedługo wam kogoś znajdzie- zaśmiał sie wujek 
mi tam raczej do śmiechu nie było .Po chwili usłyszeliśmy głosy wstalismy wszyscy od stołu i poszliśmy do przed pokoju. Wzięłam mojego brata pod rękę. 
W salonie stało 5 chłopaków i 3 dziewczyny. Patrzyłam na każdego po kolei jeden wydawał mi się znajomu Tak to ten który chciał ze mną tańczyć w klubie ! On zna Zayn'a ? Widac było że on tez się na mnie patrzył. 
- O sa nasze zguby- zasmiała się babcia 
- No to chodźcie się teraz przywitać/ zapoznac z Malody i Chordem- babcia pokazała na nas palcem my się tylko popatrzylismy na sb. 
- Czeeeeść Melody jaka ty juz duża - przytulił mnie Zayn ja zrobiłam to samo ale od niechcenia potem podeszłą d mnie Safaa 
- Heej jaka ty sliczna jestes - wpatrywała się we mnie swoimi dużymi niebieskimi oczyma 
- Hej Saf jak  ty urosłas- chciałam być miła i przytuliłam ja potem była Donya i Walyha a na sam koniec zespół 
- Hej ja jestem Liam - przedstawił się brunet z ściętymi krutko włosami 
- Melody - odburknęłam 
- Hej Niall- owiedział blondyn i podał mi rękę
-Melody-równiez podałam mu swoją dłoń
- Har..- Lokowaty nie dokończył bo przerwał mu pasiasty
- She's MINE!!!!!!- krzyknął brunet ja się wystraszyłam 
- No cześć pięknA Louis jestem i my się już chyba widzieliśmy ?- Louis zabawanie poruszył brwiami 
-Tsaaa Malody -
- No aja jestem Harry- pocałował mnie lokers w polika 

sobota, 11 maja 2013

Bohaterowie ♥

                                                               Bohaterowie               



Melody ,,Mel''  Peylook - 19 lat Jej rodzice to sławni piosenkarze dla tego jej imię znaczy melodia.Kocha grać w siatkówkę , pięknie rysuje ma starszego brata Chord'a ma 4 najlepsze przyjaciółki jest 1 kuzynką Zayna Malika z One Direction ale nie lubi ani jego ani jego kolegów z zespołu :D Czasem jest  chamska i bezczelna ale na ogół miła i przyjazna ♥ 
(to jest zdjęcie mojej kuzynki więc nie kopiować proszę /aut. ) 

Beyley - ,,Beja'' Croust - 19 lat. 1/5 najlepszych przyjaciółek Melody uwielbia pływac i jest ratowniczką w AQuaparku. Jest miła towarzyska, bardzo udziela się charytatywnie. 

Marika Duńska- 19 lat Polko- Angielka . Lubi zaszaleć i jest bezczelna 1/5 najlepszych przyjaciółek Mel. Pracuje w studiu tatuaży. 

Milainah (czyt. Miajna) ,,Milka'' Petlon -19 lat Pracuje w kinie na recepcji ma talent lecz jeszcze nie odkryty.
Jest mega szalona i nieokiełznana (nie musze wspominać że najlepszaprzyj..Melo 

Kasie Michelson - 20 lat najstarsza  z paczki studiuje prawo ale to nie znaczy że go czasem nie łamie :P 
Jest przyjacielska i mądra zawsze doradzi w trudnych sprawach 

              Chord Peylook - 22 lata starszy brat Melody opiekuje się nią podczas tras koncertowych ich rodziców jest opiekuńczy, miły i zabawny 

Nicole Sherzinger-Mama Chord'a i Melody często ie ma jej w domu ale jest dobrą matką.

Hugo Peylook- Tata Chord'a i Melody  nie ma czasu dla dzieci 

To bardzo przepraszam :(

Hej chciałam was przeprosic bo zaniedbałam tego bloga was czytelników :( nie podoba mi się mój blog więc robię inną historie tamtych rozdziałów nie było ♥ to czekajcie na bohaterów i 1 rozdział mam nadzieję że wam się bardziej spodoba ♥ to czekajcie :3 




                                 Bedzie nazywał się 


It would be different

(miało być inaczej ) 
Dodaj napis

czwartek, 4 kwietnia 2013

                     Ogromnie Przepraszaaaaaaaaaaaaaaaaam


Chciałam bardzo was przeprosić  a szczególnie moja wierną czyteleniczkę Madzię  nie dodawałam rozdziału bo na początku miałąm 2 kary ! potem święta i teraz musiałam się uczyć do testu 6 klasisty

niedziela, 17 lutego 2013

ROZDZIAŁ 3 ,, Ale on piekny ''

                                                              Rozdział 3
Zjadłam hamburgera  i postanowiłam wracac do domu , nagle wpadłam na kogoś.Okazało się że to moja starsza koleżanka z gimnazjum Maximy.
M- O matko Alessia to ty ?!
Ja- Tak! Jeeezu tak dawno sie nie widziałyśmy  - zaczęłyśmy się ściskać
M- Boshhh jaka ty piękna jesteś !
Ja- Tsa ja ?! To ty rozwalasz system ! -Zaczęłysmy się przekrzykiwać
M- To co idziemy do mnie na kawe ?
ja- w sumie to mozemy tylko zadzwonie do Fabiana
M- Mieszkacie razem ?
Ja- Tak :D a ty mieszkasz z Nemesi i Ian'em ?
M-Tak
Ja- nie widziałyśmy się 3 lata kiedys byłysmy nierozłączne- wymamrotałam wyciagając telefon z torby
M- to prawda :*
Miałam 5 nieodebranych połączeń od Fabiana,6 od Tess i 2 od LOU
Najpierw wybrałam numer do Fabiusia :*
F-Hallo Ales ?
jA- Cześć Fab wiesz ja idę do koleżanki będę około 21 nie martw sie papa
rozloczylam sie  jak najszybciej bo wiedzialam xe Fabian bdzie mi prawil kazania
Po 10 min bylysmy pod domem Maxi , bz duuuuzy  i zadbany
Weszlysmy do srodka ,przedpokoj byl fioletowo czarny  bardzo mi sie spodobał.Gdy weszłam do salonu zaniemówiłam był przesliczny i w dodatku świetnie urządzony 

Stałam  i lampiłam się jak jakaś idiotka na ten salon.
M- Alessia wszystko ok.? 
Ja-A ...tAak ale tu pieknie !
M-Serio podoba ci się ?
Ja-I ty sie jeszcze pytasz  jest po prostu cudnie !
M-Ciesze się i dziękuję :* -Czego się napijesz ?
Ja-kawe rozpuszczalną - jesli masz oczywiście
M-Jasne że mam ja ,Ian  i  Nemes pijemy tylko taką 
Ja- to poproszę 
M-rozgość się :* 
Maxi poszła do kuchni a ja usiadłam na śnieżno białej sofie. Po chwili usłyszałam że drzwi do domu otwierają się. To pewnie Ian lub Nemesi. Do salonu wszedł bardzo przystojny chłopak. Boże ale on piekny- pomyślałam. Przybysz patrzył dziwnym spojrzeniem Na mnie . 
Ch-Hej a ty jestes ?
Ja- Alessia Anderson koleżanka Maximy z gimnazjum :D
Ch-Ales ?! Co ty tutaj robisz ? to ja Ian !!
Ja-Ian o matko jaki ty duży już  nie poznałam cie - rzuciłam sie na chłopaka 
I- A ty jaka pannica strasznie się zmieniłaś !
Ja- chociaż na dobre heh ?
I- Jasne , no opowiadaj co tam u cb. ?
Ja-Nom jakos leci nudy lepiej gadaj co u cb. ?
I- No nie za dobrze ...
Ja-  co..
M-O widze że Ian juz wrócił 
I- No jestem 
M-Masz szczęście że nie na haju -_- 
Ja- Jak na haju 
M- Ian'ek  jest ćpunem, pali papierosy  prawie codziennie pije wódke 
I-Maxi
Ja- To prawda :O?
I-Niestey 
Ja- Mam nadzieję że wyjdziesz z tych nałogów
I-Nie mam zamiaru 
Wzięłam łyk kawy którą przyniosła mi Maxi 
Ja-Dobra skończmy ten temat 
M-Chodź pokażę ci dom
Ja-Ok. :) 
Najpierw weszłyśmy do kuchni 
Potem do toalety 

schody 

łazienka 

pokój Ian'a
pokój Nemesi 
i pokój Maximy 

Byłam zdumiona skąd oni mają tyle kasy na to wszystko ? 
Ja-No pieknie tu mieszkacie
M-Dzięki projektowała Nemes
Ja-A właśnie co tam u niej?
M-Super jest projektantką wnętrz 
Ja-To dlatego tak super tu macie !
M-hehe :*
Ja- Ile jest godzin ?
M-22:30 a co ?
Ja-O rany ja już muszę iść ! 
M-oł :( wymieńmy się numerami tel. 
Podałam Max  numer, pożegnałam sie z Ian'em i Maximy ,i szybko pobiegłam do domu 
Gdy otworzyłam drzwi od mieszkania moim oczom ukazał sie wkurzony Fabian siedzący na kanapie w salonie.Lekko zamknęłam wrota i na paluszkch próbowałam dojść do schodów nie zauważona. Jednak nie udało mi sie to.
F-Gdzie byłas tak długo ?!
Ja-No u koleżanki z gimnazjum ...sory zasiedziałam się
F-Juro nigdzie nie wychodzisz 1
Ja-Fabian ?! Ja nie mam 10 lat